7.1.11

PODSTAWOWE ZASADY TYPOGRAFICZNE W JĘZYKU POLSKIM


Łatwość komunikowania się, jaką dał nam Internet sprawiła, że coraz częściej napotykamy się na teksty napisane niepoprawnie, niechlujnie, z licznymi błędami. Oczywiście błędy, które widujemy mogą być błędami ortograficznymi, gramatycznymi, ale także występują bardzo rażące błędy typograficzne.
Problemy z typografią wydają się być powielane przez kolejne osoby i mnożą się niczym grzyby po deszczu. Przejrzyjmy więc kilka podstawowych zasad:

SPACJA:
Spacja NIGDY nie występuje przed kropką, przecinkiem, średnikiem itd.
ŹLE:
Wyszła z domu , pogoda była bardzo ładna ; tego właśnie potrzebowała .
DOBRZE:
Wyszła z domu, pogoda była bardzo ładna; tego właśnie potrzebowała.
Dodatkowo:
SPACJA występuje zawsze po kropce.
Wyjątek stanowi kropka wewnątrz skrótu (piszemy: m.in. zamiast m. in.).
(UWAGA! Tu nie ma spacji przed kropką, lecz typografia stosowana w moim blogu pozostawia zbyt duży odstęp między nawiasem zamykającym a kropką. Należy więc uważać na czcionkę, jaką wybieramy, szczególnie w oficjalnych dokumentach i raportach.)
SPACJA występuje zawsze po przecinku (nie przed nim).
Wyjątek stanowią liczby, a konkretnie znaki dziesiętne (np.: 2,12345). W języku polskim przed dziesiętnymi występuje przecinek, a np. w angielskim - kropka.
SPACJA nie występuje po otwarciu nawiasu, ani przed jego zamknięciem.
ŹLE:
Uczył się trochę do egzaminu ( spędził nad książką ponad 4 godziny ).
DOBRZE:
Uczył się trochę do egzaminu (spędził nad książką ponad 4 godziny).
Nigdy nie używamy spacji dwukrotnie po przecinku, kropce, czy jakimkolwiek znaku przestankowym!

WIELOKROPEK:
Jedyne prawidłowe zastosowanie myślnika to 3 kropki (nie 2, nie 4, czy więcej). Przed wielokropkiem nie występuje SPACJA.
ŹLE:
Było bardzo późno ….
DOBRZE:
Było bardzo późno…

ŁĄCZNIK:
Znak mylony z myślnikiem (jest od niego krótszy). Nigdy nie jest otaczany spacjami.
Przykład:
Polska flaga jest biało-czerwona.
Mój kod pocztowy to 09-234.

PÓŁPAUZA:
Kolejny znak podobny do myślnika. Nieznacznie dłuższy od łącznika (większość komputerów automatycznie zmienia łącznik w półpauzę). Najczęściej stosowany w CV.
Przykład:
10.1999 – 01.2008 Firma XYZ. Stanowisko: fryzjer.

MYŚLNIK:
Nazywa się go em-dashem, gdyż ma szerokość litery M. Stosowany głównie do dialogów.
Przykład:
­− Dokąd idziesz?
− Jeszcze nie wiem.

CUDZYSŁÓW:
W języku polskim cudzysłów wygląda następująco: „”. W innych językach może on na przykład wyglądać tak: "" (np. jęz. angielski) lub tak: «» (np. jęz. francuski).
Dla cudzysłowu stosujemy takie same zasady, jak dla nawiasu: po pierwszym cudzysłowie nie ma spacji, przed ostatnim też nie.
Przykład:
Nazwała go „dziwakiem”.

LISTY I E-MAILE:
Niezwykle powszechną kalką z języka angielskiego (i trudną do wypaczenia - przyznaję) jest stosowanie wielkiej (lub dużej - obie wersje dozwolone, byle nie z wielkiej czy dużej) litery na początku zdania, zaraz po powitaniu.

ŻLE:
Witam,
Uprzejmie Panią proszę o potwierdzenie dzisiejszego spotkania.

DOBRZE:
Dzień dobry,
uprzejmie Panią proszę o potwierdzenie dzisiejszego spotkania.

Za Poradnią PWN: kwestia wielkiej litery zaraz po powitaniu nie została oficjalnie unormowana, choć wielu ekspertów jednoznacznie ocenia to jako błąd (ponieważ po powitaniu jest przecinek). W sytuacji, gdy po powitaniu postawimy wykrzyknik, możemy rozpocząć zdanie wielką literą - lecz dla większości ludzi ten wykrzyknik wygląda naprawdę dziwnie, nachalnie.

A odnośnie debaty na temat witam: debata trwa, ale językoznawcy są nieugięci i uznają tę formę za niestosowną. Myślałam, że będzie to trudniejsze, ale przestawiłam się na dzień dobry, czy dobry wieczór mniej więcej w tydzień. Najtrudniej jest mi zacząć mail, gdy piszę go w środku nocy...

Być może niektórym z Was powyższe zasady wydają się mało znaczące. Być może sądzicie, że nie warto się nimi przejmować?
Ja (i wielu spośród moich znajomych) uważam je za bardzo ważne. Tekst ze spacjami w nieodpowiednich miejscach razi równie mocno, jak tekst z błędami ortograficznymi. CV zawierające błędy typograficzne razi brakiem profesjonalizmu zanim jeszcze zacznę je naprawdę czytać. Uwierzcie, że naprawdę warto nauczyć się tych kilku prostych zasad - może to diametralnie zmienić sposób, w jaki jesteśmy postrzegani przez osoby, które jeszcze nie miały okazji nas poznać.
W razie jakichkolwiek wątpliwości (ze mnie też żaden guru i sama często je mam) polecam stronę Poradni PWN (zobacz: linki).

No comments:

Post a Comment