13.2.11

POMINIĘCIA PRZY TWORZENIU NAPISÓW DO FILMU

Tłumaczy filmowych łatwo się krytykuje, bez względu na to czy krytykujący zna się na rzeczy, czy nie. Łatwo oskarżać tłumacza o brak znajomości języka oryginału, o niewiedzę, głupotę itp.

Niewiele osób wie jednak, jak trudno jest złożyć dobre napisy do filmu- praca taka polega bowiem nie tylko na przetłumaczeniu treści, ale również skróceniu jej w odpowiedni sposób (np. oko ludzkie potrzebuje ok. 2,5-3 sekund, by przeczytać linijkę napisów, która w większości języków może mieć 36-38 znaków), zwróceniu uwagi na „estetykę” rozstawienia napisów i wielu innych czynnikach.

Chciałabym tu podjąć kwestię rzeczy, które przy tworzeniu napisów filmowych często się pomija (często ku złości widza, który zna język oryginału i mówi „on przecież powiedział znacznie więcej”). Każde pominięcie zbędnych elementów to cenne znaki, które można wykorzystać do przekazania ważniejszych informacji pojawiających się w filmie.

A więc POMIJA SIĘ:

a. Powtórzenia

Dialog: Zaczekaj. Zaczekaj, skoczę tylko po drobne.

Tłumaczenie: Zaczekaj. Skoczę po drobne.

b. Wykrzykniki, okrzyki i niekiedy pozdrowienia

Dialog: Hej, to mój samochód!

Tłumaczenie: To mój samochód!

Dialog: Oh, co ty zrobiłeś?

Tłumaczenie: Co ty zrobiłeś?

Dialog: Cześć, jestem Mary.

Tłumaczenie: Jestem Mary.

c. Formy wołaczowe (w tym imiona)

Dialog: Bądź rozsądny, Peter.

Tłumaczenie: Bądź rozsądny.

Dialog: Chłopaki, nie ma czasu.

Tłumaczenie: Nie ma czasu.

d. Zwroty retoryczne i pytania rozłączne

Dialog: To tu mieszkasz, tak?

Tłumaczenie: Tu mieszkasz?

Dialog: Będziesz grzeczny, prawda?

Tłumaczenie: Będziesz grzeczny?

e. Wypowiedzi urwane

Dialog: Co do dia… Co ty tu robisz?

Tłumaczenie: Co ty tu robisz?

Dialog: - Ile ma lat?

- On ma… Ile masz lat?

Tłumaczenie: - Ile ma lat?

- Ile masz lat?

f. Wszelkiego rodzaju watę słowną

Dialog: Cóż, szukali pana.

Tłumaczenie: Szukali pana.

Dialog: Ta, jasne, nie ma problemu.

Tłumaczenie: Nie ma problemu.

g. Rozmowy w tle, komunikaty na dworcach, w telewizji, radiu, etc. które nie mają znaczenia dla fabuły

(Tłumaczenie filmów, Belczyk, 2007)

O ile w dubbingu lub tzw. voice-over (czyli lektorze) tłumacz ma teoretycznie do dyspozycji więcej znaków, czyli słów i może precyzyjniej przekazać informacje pojawiające się na ekranie, o tyle przy napisach (subtitles), które z kolei posiadają inne zalety czyniące je być może lepszymi od np. dubbingu, jego głównym ograniczeniem jest wizualność napisów. 36-38 znaków w linijce, góra dwie linijki, jeśli już dwie, to rozmieszczone „z głową”, napis znika przynajmniej kilka klatek przed zmianą ujęcia i pojawia się najwcześniej w 2 klatce po zmianie ujęcia, odstęp między napisami wynosi minimum 4 klatki (inaczej oko zarejestruje go jako niewygodne mrugnięcie), itd.

Reasumując, praca tłumacza audiowizualnego to nie banalne tłumaczenie, ale przeważnie także rozstawienie napisów, gra słówkami, poszukiwanie zgrabniejszych i krótszych synonimów - jest to praca znacznie bardziej skomplikowana, niż większość osób sądzi. Na szczęście jest również niezwykle fascynująca.